Strzeżone Sekrety

W 2007 roku odkryto jeden z najpilniej strzeżonych sekretów natury……

A wszystko zaczęło się 180.000 lat temu, kiedy padający śnieg formował pokrywę lodową Grenlandii.

Lód ten od chwili narodzin, skryty był przed światem zewnętrznym, szczelnie chroniony przed zanieczyszczeniami i całkowicie zapomniany przez ludzkość. Jego niespotykana czystość to także niespotykanej czystości woda z lodowca, delikatna, sterylna, pozbawiona jakiegokolwiek smaku.

Rozsiane bryły lodu zbierane są ręcznie przez Eskimosów na zachodnim wybrzeżu Grenlandii, transportowane w tankowcach do Dani, gdzie następuje ich topienie i filtrowanie. Kolejny etap podróży, to destylarnia Isfjord, położona 30 km od Kopenhagi, gdzie woda ta służy do produkcji whisky.

Nie ma whisky bez jęczmienia, a ten pochodzi z lokalnych, duńskich upraw. Destylacja jest dość specyficzna, będąca połączeniem miedzianego alembika z kolumną destylacyjną.

Wkrótce na rynku pojawią się dwie wersje Isfjord whisky. Pierwsza w wieku 6-7 lat pochodząca w całości z beczek po Bourbonie, wyjątkowo delikatna i słodka, o aromatach wanilii, karmelu, toffi i czekolady, druga to wersja dymna o zawartości fenoli na poziomie 60 ppm ( parts per milion), w podobnym wieku, leżakowana początkowo w beczkach po Bourbonie, finiszowana następnie w beczkach po rumie.

Mimo, że to wersja dymna, whisky jest wciąż słodka, z nutami grillowanego mięsa, świeżo wypolerowanej podłogi, ziół i egzotycznych przypraw.

Z tej samej wody destylarnia Isfjord produkuje wódkę i gin, a bryły lodu wysyłane są z Grenlandii pustymi statkami, głównie z powodu znacznej nadwyżki handlowej importu, pamiętajmy że mówimy o kontynencie ubogim w ofertę eksportową.

To wyjątkowa historia o lodzie i jego dziedzictwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *