Niebywałe : 480.000 $ za talię 54 kart ???

 

Historia rodziny Akuto sięga początków XVII wieku, kiedy to w miejscowości Chichibu ( półtorej godziny jazdy pociągiem z Tokyo) jej przedstawiciele rozpoczęli produkcję Sake ( 1626). Ichiro Akuto, właściciel destylarni Chichibu, reprezentuje już 21 pokolenie rodziny.

W czasie II wojny światowej, dokładnie w 1941 roku, dziadek Ichiro – Isouji Akuto  wybudował kolejną destylarnię Sake i Shochu w niewielkiej miejscowości Hanyu, położonej ok. 50 km od obecnej Chichibu. Tuż po wojnie, w 1946 roku destylarnia Hanyu otrzymała licencję na produkcję whisky. Początkowo, otrzymywany produkt zbliżony był charakterem do whisky zbożowej, a destylowany był w kolumnach, których używano również do produkcji innych alkoholi.

Nieco później kolumnę ze stali nierdzewnej zastąpiono kolumną miedzianą. Pierwszym produktem destylarni była whisky Golden Horse, mieszanka szkockich destylatów z rodzimą whisky grain. Co ciekawe, nazwa została zaskarżona do japońskiego sądu, jako próba podróbki, czy podszycia się pod znaną na świecie szkocką whisky White Horse, jednak ówczesny właściciel, firma DCL przegrała proces. W roku 1980 podjęto dość ryzykowne kroki, zmodernizowania destylarni i zbliżenia jej charakterem do producentów szkockich. W tym celu zainstalowano dwa miedziane alembiki, a wodę najwyższej jakości zaczęto sprowadzać z miejscowości Chichibu.

Dlaczego miały to być ryzykowne kroki ? Ryzyko wiązało się z trzyletnim okresem dojrzewania w beczkach, wymaganym przez prawo europejskie, w trakcie którego można było myśleć tylko o topniejącym kapitale, a na pewno nie o zyskach. Trzy lata to zbyt długi okres, jeśli czas inwestycji nie jest właściwy. A ten nie był. Próby utrzymania destylarni, które trwały do 2000 roku , z powodu słabnącej zyskowności , zmusiły właścicieli do jej zamknięcia i szukania szansy w odsprzedaży.

W owym czasie Ichiro Akuto pracował w koncernie Suntory jako brand manager i handlowiec, mając już znaczne doświadczenie w branży whisky.  Został on poproszony przez ojca o przybycie na miejsce , aby pomóc w przeprowadzeniu transakcji sprzedaży. Jednak Ichiro podjął inną decyzję, sprzedając jedynie teren, na którym znajdowała się destylarnia  producentowi shochu z Kyoto, który nie był zainteresowany przejęciem całej destylarni i kontynuacją destylacji whisky z dwóch powodów:

  1. W Japonii trwała recesja
  2. Whisky nie była tak popularna jak Sake i Shochu, a te produkuje się dużo szybciej, bez zbędnego oczekiwania trzech lat na finalny produkt.

Wyposażenie destylarni zostało zdemontowane i odkupione przez Ichiro z myślą o własnej destylarni. Jednak w jej magazynach  pozostało jeszcze ok. 400 beczek z dojrzałą whisky, z lat 1985-2000, którą jak wspomniałem wcześniej, nowy właściciel nie był zainteresowany . Finansowe wsparcie od jednego z producentów Sake pomogło Ichiro stać się posiadaczem wszystkich beczek Hanyu. W 2005 roku, dla tego charyzmatycznego wizjonera pojawiło się światełko w tunelu i szansa na własną destylarnię, o której marzył od lat. Fundusze zostały zebrane, a na przedmieściach jego rodzinnego miasta Chichibu stanęła destylarnia, która licencję na destylację otrzymała w 2008 roku. Jednak urządzenia destylarni Hanyu, ze względu na ich stan techniczny , nie nadawały się do instalacji w Chichibu, trzeba było zakupić nowe.

Część zapasów whisky zakupionych z Hanyu została zabutelkowana w serii Playing Cards, część do dziś wykorzystuje się w edycjach Ichiro’s Malt.

Gdyby ktoś w 2005 roku zdecydował się na zakup pierwszych single cask z karcianej serii i wytrwał do 2014 roku, kiedy ukazała się ostatnia z nich ( Joker), byłby dziś posiadaczem 54 butelek o wartości rynkowej ok. pół miliona dolarów.

Ostatnio stałem się szczęśliwym posiadaczem trzech wersji Ichiro’s Malt, a mianowicie wersji Double Distilleries, Mizunara Wood Reserve oraz Wine Wood Reserve.

Seria wydawana jest co pewien czas, ale receptura jest zawsze zbliżona. Skoro to blended malt, w skład finalnego produktu wchodzą destylaty różnych destylarni.

Do stworzenia wersji Double Distilleries wykorzystano single malt pochodzące z japońskich destylarni Hanyu i Chichibu. dojrzewające w beczkach po Bourbonie, beczkach typu Sherry hogshead, , Puncheon a nawet beczkach wykonanych z dębu Mizunara.

Wg zapewnień właściciela- Ichiro Akuto, średni wiek destylatów można śmiało określić na 10 lat.

Gdyby ktoś zapytał o odpowiednie proporcje każdej serii ( batch), spieszę z wyjaśnieniem- jedyną uczciwą odpowiedzią jest stwierdzenie, że im nowsza edycja tym wzrasta udział Chichibu a maleje udział Hanyu, głównie ze względu na ograniczone, topniejące zapasy tej drugiej. A to oznacza, że najnowsza seria zbliżona jest  charakterem bardziej do Chichibu.

Jeśli chodzi o Wine Wood Reserve, to międzynarodowy blended malt, tworzony na bazie Chichibu oraz whisky szkockiej, które dojrzewały w Japonii i które zostały poddane procesowi finiszowania w beczkach po czerwonym winie, pochodzącym z Burgundii, Nowej Zelandii a nawet Japonii. Okres finiszowania trwa od kilku miesięcy do roku. Po zblendowaniu, finalny produkt przelewany jest do tzw. kadzi Ovum ( kto odwiedził Chichibu ten wie o czym mówię) , wykonanej z francuskiego dębu i posiadającej kształt dużego jaja.

Wreszcie Mizunara Wood Reserve, gdzie podobnie jak u poprzedniczki w recepturze znajdziemy whisky Chichibu oraz pewną szkocką, dojrzewające na miejscu, w destylarni Chichibu. Wszystkie destylaty wchodzące w jej skład  finiszowane były w beczkach typu hogshead wykonanych z japońskiego dębu, po czym całość jeszcze na kilka tygodni została przelana do Mizunara vat, kadzi o pojemności 3000 l.

Wszystkie z nich zabutelkowano z podwyższoną mocą 46%, bez filtracji. 

Co ciekawe, opcjonalnie w niektórych „ batch” zarówno wersji Wine Wood jak i Mizunara Wood, pojawiają się pewne ilości Hanyu, ale w której, wie tylko właściciel Ichiro Akuto i Yumi Yoshikawa. Nam pozostaje jedynie sfera domysłów.

Miłośnikom Japonii , a w szczególności produktów desygnowanych marką  Ichiro Akuto gorąco polecam zakup, tym bardziej , że ich ograniczona ilość znika z półek w zawrotnym tempie. A kto wie, czy pewnego dnia nie staną się one podobnym obiektem pożądania jak wspomniana seria Playing Cards.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *