Limitowana limitowanej nierówna…

Zalewa nas plaga limitowanych edycji whisky, a piszę plaga, gdyż często tym mianem określa się coś, co ma niewiele wspólnego z wyjątkowo ograniczoną ilością.

Z pewnością na taki tytuł nie zasługuje butelka wydana w ilości kilkudziesięciu tysięcy sztuk. Sama nazwa ” limitowana” dodaje butelce magicznego splendoru, staje się ona bardziej pożądana, a zatem łatwiej sprzedawalna, chociaż nie zawsze  oddaje to, co pod tym określeniem powinno się znajdować.

Jeżeli decydujemy się na coś limitowanego, to głównie z powodu ograniczonej dostępności, co czyni nie tylko nas jednymi z niewielu posiadaczy, ale co sprawia, że jesteśmy w stanie na taką butelkę wydać niemałą kwotę.

Jak miło więc, gdy od czasu do czasu pojawia się coś, co z pewnością uzasadnia to określenie.

Przyjrzyjmy się zatem koniakowi, wersji jak najbardziej limitowanej, jedynym

24 butelkom na świat, wydanym przez dom Koniakowy De Luze.

Dlaczego akurat 24 butelek ?  To wyraz uznania dla 24 pokoleń rodziny Boinaud, która od 1640 roku uprawiała winogrona w regionie Bois D’Angeac.

Poprzez mijające stulecia kolejne pokolenia nabyły wiedzę na temat szczepów winogron, sztuki destylacji, blendingu różnych roczników, sztukę ukrytą w każdej z 24 butelek tego koniaku.

Koniak De Luze Generations to mieszanka destylatów począwszy od 1910, skończywszy na 1960, średnia ich wieku wynosi ponad 80 lat.

 

To pierwsza i jedyna edycja 24 butelek, na którą zużyto zaledwie 17 litrów cennych, wiekowych destylatów pochodzących z piwnic De Luze. Koniak opakowany jest w drewnianą skrzynkę z dębu francuskiego, wewnątrz wygrawerowano wiersz pra pra dziadka obecnego właściciela .

 

Cena butelki wynosi 8.900 zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *